Dyskusje / zadzwoniła do mnie Pani z Citi...

  • zadzwoniła do mnie Pani z Citi... | "cocoela" <cocoela...
    ...z fantastyczną ofertą kart kredytowych w połączeniu z programem
    partnerskim BP. Fakt, że kiedyś zachciało mi się punkty zbierać na stacji
    benzynowej.

    Poprawiła mi ogromnie humor kiedy na moje pytanie o grace period
    odpowiedziała, że do wysokości dwu- lub trzykrotności dochodu.

    Obśmiałam się potężnie.

    Pozdrawiam, Ela


  • Re: zadzwoniła do mnie Pani z Citi... | "Sutkka" <SutkkaSutkka...
    > Poprawiła mi ogromnie humor kiedy na moje pytanie o grace period
    > odpowiedziała, że do wysokości dwu- lub trzykrotności dochodu.
    >

    I dlatego zawsze mówie że VW bank lepszy bo tam gp jest 3-4 krotność dochou

    jklinak


  • Re: zadzwoniła do mnie Pani z Citi... | mvoicem...
    cocoela wrote:

    > ...z fantastyczną ofertą kart kredytowych w połączeniu z programem
    > partnerskim BP. Fakt, że kiedyś zachciało mi się punkty zbierać na stacji
    > benzynowej.

    Ten program partnerski jest wbrew pozorom całkiem niezły. Punkty za pomocą
    KK stukasz przy każdych zakupach, i przybywa ich o wiele więcej niż tych "z
    tankowania" na BP, wskutek czego co jakiś czas masz całkiem fajne gadżety.
    Choćby BPassistance, które jak chodzi słuch jest bardzo fajne -- nie miałem
    potrzeby jeszcze sprawdzać, ale czytając warunki ubezpieczenia jest to
    bardzo dobre assistance. Oraz inne gadżety, i last but not least, sama kawa
    za złotówkę (wg. mnie całkiem dobra na większości stacji) daje oszczędności
    przekraczające koszt karty (przy założeniu że się co jakiś czas gdzieś
    jedzie i tak czy inaczej kawę się pije)

    p. m.

  • Re: zadzwoniła do mnie Pani z Citi... | "Tomek" <binar...
    > Poprawiła mi ogromnie humor kiedy na moje pytanie o grace period
    > odpowiedziała, że do wysokości dwu- lub trzykrotności dochodu.
    >
    > Obśmiałam się potężnie.
    >

    Nie zawsze wyraźnie słychać w słuchawce, poza tym mogła już wykonać
    kilkadziesiąt takich telefonów.
    Zamiast się śmiać trzeba było przyjąć ofertę, bo to fajna karta. Poza tym
    jeżeli dzwoniła to wszystko byś miała na miejscu bez łażenia po oddziałach.



    Tomek


  • Re: zadzwoniła do mnie Pani z Citi... | "cocoela" <cocoela...
    > Zamiast się śmiać trzeba było przyjąć ofertę, bo to fajna karta. Poza tym
    > jeżeli dzwoniła to wszystko byś miała na miejscu bez łażenia po
    oddziałach.

    Wcale nie mówię, że jej nie przyjmę... nie ukrywam, że to moje pierwsze
    spotkanie z Citi. Poprosiłam o przesłanie regulaminów, tabeli opłat i
    prowizji i wzoru umowy. Jeśli będzie się chciało Pani przysłać, a lektura
    nie spowoduje u mnie wytrzeszczu to dlaczego nie... może moja dotychczasowa
    KK pójdzie na rok w odstawkę - zaproponowano mi pierwszy rok bez opłat.

    Poczytamy... zobaczymy...

    Pozdrawiam, Ela




  1 2  

Podobne