-
Telefon z Fortisa w sprawie karty | LPoD <chaker...
Witam,
Właśnie dzwoniła do mnie pani z Fortisa z informacją,
że chcą zastrzec moją Visę Electron, ponieważ
z monitoringu wyszło im, że karta mogła być użyta
w niebezpiecznym środowisku. Wyraziłem zgodę, karta
została ponoć zastrzeżona i w przyszłym tygodniu
mam otrzymać nową.
To jakaś większa akcja, czy tylko do mnie dzwonili? ;)
ch.
-
Re: Telefon z Fortisa w sprawie karty | Algomat <i_am_the_walrus...
LPoD pisze:
>
> Witam,
>
> Właśnie dzwoniła do mnie pani z Fortisa z informacją,
> że chcą zastrzec moją Visę Electron, ponieważ
> z monitoringu wyszło im, że karta mogła być użyta
> w niebezpiecznym środowisku. Wyraziłem zgodę, karta
> została ponoć zastrzeżona i w przyszłym tygodniu
> mam otrzymać nową.
>
> To jakaś większa akcja, czy tylko do mnie dzwonili? ;)
>
Jesteś pewien, że ten telefon był z banku ?
Na twoim miejscu zastrzegłbym kartę. Zwłaszcza jeżeli ta pani pytała o
takie rzeczy jak PIN, PESEL itp.
--
Algomat
http://www.placieniszki.org
-
Re: Telefon z Fortisa w sprawie karty | LPoD <chaker...
Algomat pisze:
> Jesteś pewien, że ten telefon był z banku ?
Tak, jestem pewien. Zaraz po tym telefonie zadzwoniłem
na infolinię i rozmawiałem z tą samą panią. ;)
Przy okazji zapytałem o szczegóły - ale pani nie potrafiła
mi powiedzieć, o co chodzi. Ponoć to standardowa
procedura - dostają informacje z działu monitoringu
transakcji tylko o tym, że karta powinna zostać zastrzeżona.
Najczęstszy powód to podobno użycie karty w punkcie, gdzie
wykryto jakieś nadużycia.
> Na twoim miejscu zastrzegłbym kartę. Zwłaszcza jeżeli ta pani pytała o
> takie rzeczy jak PIN, PESEL itp.
Nie, pytała tylko o datę urodzenia, nazwisko panieńskie matki
i adres korespondencyjny do wysłania nowej karty (co i tak
wzbudziło moją czujność).
ch.
-
Re: Telefon z Fortisa w sprawie karty | Algomat <i_am_the_walrus...
LPoD pisze:
> Algomat pisze:
>
>> Jesteś pewien, że ten telefon był z banku ?
>
> Tak, jestem pewien. Zaraz po tym telefonie zadzwoniłem
> na infolinię i rozmawiałem z tą samą panią. ;)
> Przy okazji zapytałem o szczegóły - ale pani nie potrafiła
> mi powiedzieć, o co chodzi. Ponoć to standardowa
> procedura - dostają informacje z działu monitoringu
> transakcji tylko o tym, że karta powinna zostać zastrzeżona.
> Najczęstszy powód to podobno użycie karty w punkcie, gdzie
> wykryto jakieś nadużycia.
>
>
>> Na twoim miejscu zastrzegłbym kartę. Zwłaszcza jeżeli ta pani pytała o
>> takie rzeczy jak PIN, PESEL itp.
>
> Nie, pytała tylko o datę urodzenia, nazwisko panieńskie matki
> i adres korespondencyjny do wysłania nowej karty (co i tak
> wzbudziło moją czujność).
Czyli powinno być ok. Tylko po co te pytania o nazwisko panieńskie ?
Mój bank tez monitoruje transakcje karciane i w razie wątpliwości
dzwoni. Jedyna pytanie jakie zadaje to: "czy wykonał Pan transakcję na
kwotę x zł w punkcie y". I jeśli nie odbiorę telefonu lub zaprzeczę to
blokuje kartę. Blokuje a nie zastrzega.
--
Algomat
http://www.placieniszki.org
-
Re: Telefon z Fortisa w sprawie karty | LPoD <chaker...
Algomat pisze:
> Czyli powinno być ok. Tylko po co te pytania o nazwisko panieńskie ?
Nie wiem, pewnie jakaś głupawa procedura...
> Mój bank tez monitoruje transakcje karciane i w razie wątpliwości
> dzwoni. Jedyna pytanie jakie zadaje to: "czy wykonał Pan transakcję na
> kwotę x zł w punkcie y".
No tak, ale to trochę co innego. O takim czymś, co opisałeś,
to czytałem tu na grupie wielokrotnie. Przed chwilą kolega
opowiadał mi, że kiedyś się spotkał z czymś takim w mBanku -
płacił w markecie budowlanym kwotę 7000 i podobno dzwonili
do niego w trakcie transakcji - dopiero jak potwierdził,
to transakcja na terminalu została zaakceptowana (trochę trudno
mi w to uwierzyć, że terminal czekał na odpowiedź tak długo,
no ale może dostał jakiś komunikat typu HOLD).
Tutaj natomiast nie chodzi o to, że wykonano jakąś podejrzaną
transakcję moją kartą, tylko najprawdopodobniej użyłem
karty w jakimś punkcie, gdzie były ostatnio jakieś
nadużycia, np. znaleziono nakładkę skanującą na bankomacie,
albo coś w tym stylu.
> I jeśli nie odbiorę telefonu lub zaprzeczę to
> blokuje kartę. Blokuje a nie zastrzega.
A jaka to różnica? Domyślam się, że blokadę można anulować,
a zastrzeżonej karty "odstrzec" się nie da. W sumie logiczne,
bo przecież w takim wypadku, gdy nie mogą się z Tobą skontaktować,
sprawa może się jeszcze wyjaśnić. A w moim najwyraźniej nie mają
pewności, czy karta została skopiowana (albo wręcz mają pewność,
że była). Więc zastrzeżenie jest tu chyba jest jak najbardziej
na miejscu.
ch.