-
KK mBanku i naliczanie odsetek | Janek_Słoneczny <herrero...
Witam,
Jestem początkujący użytkownikiem KK w mBanku. Przeszukałem tą grupę
dyskusyjną, ale nie znalazłem odpowiedzi na moje pytania. Jest sobie
karta kredytowa z limitem 3000zl. Okres rozliczeniowy karty jest 20-go.
21 października wykonano jedną płatność bezgotówkowo 550zl. Więc do
zapłaty na dzień 14 grudnia jest kwota 550zl. Nie mam mozliwość spłaty
100% zadłużenia. Będzie to możliwe dopiero 21 grudnia. Dzwoniłem na
mLinie i za każdym razem powiedziano mi, ze odsetki będa liczone w inny
sposób. Więc ma pytanie, która opcja jest prawidłowa. Zakładamy, że
dokonuję minimalnej spłaty 30zl. Więc odsetki będą liczone w następujący
sposób:
Opcja 1:
-- (550 + 22% - 550) = 121zl odsetek w skali toku, więc po dwóch
miesiącach będzie 121 / 12 * 2 = 20,2zl odsetek. Z tego co zrozumiałem
najpierw spłacane są odsetki, więc po 2 miesiącach od tranzakcji bedzie
do spłaty 550 + 20,2 - 30(kwota minimalnej spłaty) = 540,2zl
-- po trzech miesiącach od zadłużenia sytuacja będzie wyglądać
następująco. Odsetki za 3 miesiąc będą liczone od początkowej kwoty
zadłużenia, czyli wyniosą 10,1zl. W między czasie zostanie znowu
wpłacona kolejna kwota minimalna, wieć zadłużenie wyniesie 540,2 + 10,1
- 30 = 520,3zl
-- czyli co misiąc jest naliczane 10,1zl odsetek, az do spłacenia całej
kwoty zadłuzenia i najpierw spłaca sie odsetki, a potem zadłużenie.
Opcja 2 (według innej Pani z mLinii):
-- według tej Pani najpierw spłaca sie zadłużenie, a odsetki na końcu,
więc rosną odsetki od odsetek w następujący sposób:
-- 550 + 22% - 500 = 121zl odsetek w skali toku, wiec po dwóch
miesiącach będzie 121 / 12 * 2 = 20,2zl odsetek. W związku z tym, że
najpierw spłaca się zadłużenie, więc po 2 misiacach od transakcji
zadłużenie wynosi 550 - 30 = 520,2zl + 20,2 odsetek
-- po trzech misiącach od zadłużenia sytuacja będzie wyglądać
następująco. Odsetki będą obliczone następująco 20,2 (odsetki za
poprzedni miesiąc) + 22% - 20, to dzielimy na 12 misięcy. Więc po 3
misiącach same odsetki wyniosą: 20,2 + 10,1 (odsetki od początkowej
kwoty zadłużenia) + 0,4 (odsetki od odsetek za poprzedni miesiąc) =
30,7zl. To są odsetki po 3 misiącach od zadłużenia.
-- zadłuzenie wynosi 520 - 30 = 490zl + 30,7 odsetek
-- wiec odsetki zostaną spłacone na samym końcu i będą naliczane odsetki
od odsetek.
W Internecie wyczytałem, że ta druga opcja jest bezprawna, bo nie wolno
naliczać odsetek od odsetek. I teraz zastanawiam sie, ktory konsultant
ma rację.
Oczywiście takie obliczenia są wykonywane oddzielnie dla każdej
transakcji bezgotówkowej wykonanej kartą.
A może zamiast czekać do 21 grudnia, bo wtedy będę miał możliwość spłaty
całej kwoty pociągnąc pieniadze z bankomatu za pomoca KK i spłacić 100%
zadłużenia 14 grudnia - tylko chyba wyjdzie drożej takie rozwiązanie...
Bo wtedy zapłące raz 3% od wybranej kwoty, a potem odsetki od transakcji
bezgotówkowej KK liczone od pierwszego dnia.
Pozdrawiam,
Janek Słoneczny
-
Re: KK mBanku i naliczanie odsetek | "*piotr'ek*" <piotr*eknusun...
> Nie mam mozliwość spłaty
> 100% zadłużenia. Będzie to możliwe dopiero 21 grudnia.
No to wtopa!!!
-
Re: KK mBanku i naliczanie odsetek | Janek_Słoneczny <herrero...
*piotr'ek* napisał(a):
>> Nie mam mozliwość spłaty
>> 100% zadłużenia. Będzie to możliwe dopiero 21 grudnia.
>
> No to wtopa!!!
>
>
Bardzo inteligentna odpowiedź...
Pozdrawiam :)
-
Re: KK mBanku i naliczanie odsetek | "*piotr'ek*" <piotr*eknusun...
> Bardzo inteligentna odpowiedź...
Inteligentna, bo jak bierzesz KK z zamiarem nie spłacania jej w całości w
terminie, to lepiej zadzwoń do Providenta.
-/-\
-
Re: KK mBanku i naliczanie odsetek | Janek_Słoneczny <herrero...
*piotr'ek* napisał(a):
>> Bardzo inteligentna odpowiedź...
>
> Inteligentna, bo jak bierzesz KK z zamiarem nie spłacania jej w całości
> w terminie, to lepiej zadzwoń do Providenta.
>
> -/-\
Ciekawe, a kto powiedział, że z takim zamiarem ją wziąłem. Mam ją od 6
miesiecy, i zawsze splacalem bez problemu. Teraz mi cos takiego
wyskoczylo i poprostu jestem ciekawy jak sie to oblicza. Szkoda, ze
zamiast odpowiedziec na pytanie... ech szkoda gadac...
Pozdrawiam