Dyskusje / Re: Jakie są sposoby na uniknięcie pr

  • Re: Jakie są sposoby na uniknięcie pr | smE <no...
    Dnia Wed, 12 Mar 2008 21:46:57 +0100, Roman Sąsiada napisał(a):
    >
    > Hm, ja przelewam do mBanku (konto walutowe) i BZWBK (zwykłe złotowe
    > konto24.pl) z belgijskiego ING i nigdy nie miałem pobieranych żadnych
    > opłat, zarówno po stronie belgijskiej i polskiej. Warunek jest jeden:
    > jako typ płatności muszę wybrać "European Payment", czyli przelew
    > międzynarodowy z opcją płatności SHA (ewentualne prowizje każdy płaci
    > swojemu bankowi), przelew nie może być określony jako "Urgent". kwota
    > nie może przekraczać bodaj 10k EUR, musi być podany kod SWIFT i rachunek
    > musi być podany w formacie IBAN.
    > Sprawdziłem na szybkiego na stronach KBC, przelewy europejskie mają za free.

    No to sam już nie wiem z jakiego banku to posłali... Awantury z
    kontrahentem nie będę rozpoczynał bo to duża firma i pewnie i tak mnie
    oleją :)

  • Re: Jakie są sposoby na uniknięcie p rowizji przy przelewach z zagranicy. | " " <euru.WYTNIJ...
    > No to sam już nie wiem z jakiego banku to posłali... Awantury z
    > kontrahentem nie będę rozpoczynał bo to duża firma i pewnie i tak mnie
    > oleją :)

    To, kto pokrywa prowizję od przelewu, jest takim samy parametrem transakcji
    handlowej/uslugowej jak cena czy warunki dostawy. Po setnym razie sie
    przyzwyczaisz, zeby zwracac klientom uwagę. Oczywiscie jak dostajesz za
    usługe raz w miesiacu tysiąc euro, i to dla Ciebie ważne, to nie wypada od
    wielkiej instytucji prosic te 15 euro:) ale na pewnym etapie jak Twoja
    dzialalnosc np polega na przyjeciu zaplaty od 300 klientow z róznych krajow
    (a np z banku na Syberii to moze byc 100 i wiecej euro za fakt), to
    wymieniasz to jednym tchem jak i inne parametry i niektorzy nawet to czasem
    rozumieja:)
    Pierwszy raz jest najgorszy:)


    --

  • Re: Jakie są sposoby na uniknięcie prowizji przy przelewach z zagranicy. | "Zephyr" <zephyr.boxWYWAL...
    dokładnie, w ING za przychodzące przelewy SEPA nic sie nie płaci, jesli
    chodzi o Mbank, mają jedne z wyższych prowizji za wysłanie przelewu
    zagranicznego, i nie są w SEPA, więc biorą napewno prowizję za przychodzący
    przelew zagraniczny także, nawet jak tamci wysłali jako europejski to i tak
    dupa bo Mbank nie jest w tym systemie i pewnie łyknął kasę za transfer.
    BTW, chetnie bym może i korzystał z usług Mbanku, chociażby ze względu na
    darmowe przelewy itd, ale nie skusze sie ze względu właśnie na koszty
    przelewów zagranicznych, na razie mam directa w ING i płacę 5 zł za przelew
    europejski. Za przychodzące nie płace nic. Mbank się chowa...

  • Re: Jakie są sposoby na uniknięcie pr | Roman_Sąsiada <nie.lubie.spamu...
    Użytkownik Zephyr napisał:
    > nie są w SEPA, więc biorą napewno prowizję za
    > przychodzący przelew zagraniczny także, nawet jak tamci wysłali jako
    > europejski to i tak dupa bo Mbank nie jest w tym systemie i pewnie
    > łyknął kasę za transfer.

    Nie łyknął. Przelewy przychodziły na eMax walutowy (w EUR) i wpływało
    dokładnie tyle, ile zostało wysłane z Belgii.
    Zarabiają na przewalutowaniach, odkupują euro po kursie niższym niż
    kantorowy, chociaż i tak o parę groszy wyższym niż np. BZWBK.

    --
    Roman Sąsiada
    katoda(znaczek)poczta.onet.pl
    http://katoda.republika.pl
    GG: 176820 ICQ: 5901565 Jabber: rsasiada(znaczek)jabber.wp.pl
    Hint: (znaczek)=@

  • Re: Jakie są sposoby na uniknięcie prowizji przy | smE <no...
    Dnia Fri, 14 Mar 2008 19:07:43 +0000 (UTC), euru.WYTNIJ...
    napisał(a):

    >
    > To, kto pokrywa prowizję od przelewu, jest takim samy parametrem transakcji
    > handlowej/uslugowej jak cena czy warunki dostawy. Po setnym razie sie
    > przyzwyczaisz, zeby zwracac klientom uwagę. Oczywiscie jak dostajesz za
    > usługe raz w miesiacu tysiąc euro, i to dla Ciebie ważne, to nie wypada od
    > wielkiej instytucji prosic te 15 euro:) ale na pewnym etapie jak Twoja
    > dzialalnosc np polega na przyjeciu zaplaty od 300 klientow z róznych krajow
    > (a np z banku na Syberii to moze byc 100 i wiecej euro za fakt), to
    > wymieniasz to jednym tchem jak i inne parametry i niektorzy nawet to czasem
    > rozumieja:)
    > Pierwszy raz jest najgorszy:)

    Na przyszłość będę pamiętał. Oj tak, pierwszy raz najgorszy :)

  1 2 3 4  

Podobne