-
Idealny doradca kredytowy (finansowy) | "rmi" <rmi...
Poszukiwanie ptymalnego dla mnie kredytu hipotecznego i związane z tym
analizy finansowe, "pasjonujące" lektury wymysłów prawników od formułowania
przedziwnych zapisów w umowach doprowadziły mnie do wniosku, że przeciętny
Kowalski, który zazwyczaj nie dysponuje odpowiednimi umiejętnościami, wiedzą
czy zwyczajnie nie ma czasu na żmudne obliczenia, porównania i wgłębianie
się w poszczególne paragrafy powinien zdać się na doradcę
kredytowego/finansowego. Pytanie, które zaraz potem się pojawiło to jakimi
cechami, wiedzą powinien charakteryzować się taki doradca?
Moja wstępna, nieco chaotyczna i na pewno niekompletna propozycja, która
mam nadzieję zostanie zweryfikowana i uzupełniona przez grupowiczów wygląda
następująco:
(1) Predyspozycje psycho-społeczne
- uczciwość
- komunikatywnosć
- empatia
- umiejętność słuchania
- precyzja w formułowaniu sądów
- umiejętność tłumaczenia na prostych przykładach
- ?
(2) Wiedza/umiejętności
- podstawy finansów
- zagadnienia wartości pieniądza w czasie
- znajomość zagadnień makroekonomicznych wpływających na koszt pieniądza
- podstawy prawa
- znajomość różnych ustaw, a w szczególności:
* Prawa Bankowego
* Ustawy o księgach wieczystych i hipotekach (nazwe ustawy pewnie
przekreciłem)
* Regulacji związanych z egzekucją: kpc, bankowy tytuł egzekucyjny,
weksle
- znajomość funkcjonowania BIK-u i innych tego rodzaju instytucji (BIG itd.)
- orientacja w metodach tworzenia operatów związanych z wyceną nieruchomości
- ustawy związane ze spółdzielniami mieszkaniowymi
- informacje o możliwościach inwestowania nadwyżek finansowych w lokaty,
fundusze obligacji, akcji, walutowe, mieszkaniowe i in.
- ?
A może podejść bardziej formalnie i oceniać najlepszych doradców pod
względem jakości obsługi (trochę jak w konkursie) analizowanej w trzech
wymiarach:
(1) Skuteczności - np. mierzonej ilością sfinalizowanych transakcji
kredytowych w stosunku do wszystkich transakcji,
(2) Efektywności i - np.mierzonej ilością sfinalizowanych transakcji
kredytowych w jakiejś jednostce czasu (roku),
(3) Satysfakcji klienta - określanej przykładowo przez stosunek liczby
zadowolonych klientów to wszystkich klientów?
Biorąc pod uwagę swoje własne doświadczenia i czytając niezliczone posty
doradców, osobom, którym się "chce" i mają odpowiednio dużo czasu
sugerowałbym jednak bezpośredni kontakt z poszczególnymi bankami. Chyba, że
ktoś z grupowiczów jest w stanie podać namiary na doradcę idealnego :-)
Jeżeli takiego jeszcze nikt nie znalazł, to może można by ogłosić jakś
konkurs?
I jeszcze jedna rzecz, bardzo mnie ciekawi jakie kryteria przyjmują banki,
czy też duże firmy doradztwa kredytowego podczas rekrutacji pracowników na
takie stanowiska . Może ktoś się podzieli swoją wiedzą na ten temat?
rmi
-
Re: Idealny doradca kredytowy (finansowy) | Bartosz 'xbartx' Nowakowski <bart...
rmi pisze:
> Biorąc pod uwagę swoje własne doświadczenia i czytając niezliczone posty
> doradców, osobom, którym się "chce" i mają odpowiednio dużo czasu
> sugerowałbym jednak bezpośredni kontakt z poszczególnymi bankami. Chyba, że
> ktoś z grupowiczów jest w stanie podać namiary na doradcę idealnego :-)
> Jeżeli takiego jeszcze nikt nie znalazł, to może można by ogłosić jakś
> konkurs?
Myślę, że dopóki "doradcy", a raczej sprzedawcy będą na różnych
prowizjach i będą mieli świadomość ile dostaną % jak klient weźmie
ofertę A a ile % jak ofertę B to nic się nie zmieni. Po prostu
sytuacja/chęć większej wypłaty/pogoń za pieniądzem itd itp będą zawsze
podpowiadać rozwiązania przede wszystkim korzystne dla doradcy a już nie
zawsze dla klienta. Chociażby cała masa postów tu na grupie ludzi,
którym doradcy opowiadają już niestworzone historie o SFI mBanku.
Niedługo się okaże, że przez SFI się dzieci mniej w .pl rodzi ;)
--
Bartosz 'xbartx' Nowakowski
"Lecz będąc biedakiem, jedyne co posiadam to marzenia. Rozsypałem me
marzenia u twych stóp. Stąpaj miękko, gdyż stąpasz po moich marzeniach"
-
Re: Idealny doradca kredytowy (finansowy) | "Bogdan B." <boguxx98xx...
Bartosz 'xbartx' Nowakowski wrote:
> Chociażby cała masa postów tu na grupie ludzi,
> którym doradcy opowiadają już niestworzone historie o SFI mBanku.
> Niedługo się okaże, że przez SFI się dzieci mniej w .pl rodzi ;)
A możesz pokrótce powtórzyć co opowiadają?
Chyba nie widziałem takich postów, a ciekawi mnie jak można racjonalnie
(albo pseudo racjonalnie) odradzać SFI.
pozdr,
Bogdan B.
-
Re: Idealny doradca kredytowy (finansowy) | "zycie_po_zyciu" <zycie_po_zyciu...
> I jeszcze jedna rzecz, bardzo mnie ciekawi jakie kryteria przyjmują banki,
> czy też duże firmy doradztwa kredytowego podczas rekrutacji pracowników na
> takie stanowiska . Może ktoś się podzieli swoją wiedzą na ten temat?
Odpowiedź jest zaskakująco prosta: liczy się umiejętność sprzedaży.
Właściwie tylko to.
-
Re: Idealny doradca kredytowy (finansowy) | WG <none...
Dnia Sat, 2 Jun 2007 11:54:57 +0200, Bogdan B. napisał(a):
> A możesz pokrótce powtórzyć co opowiadają?
> Chyba nie widziałem takich postów, a ciekawi mnie jak można racjonalnie
> (albo pseudo racjonalnie) odradzać SFI.
Mnie na przykład poczęstowano stwierdzeniem, że mBank pobiera ukrytą
prowizję od funduszy i wyceny SFI są inne niż wyceny w innych źródłach.
Wojtek