Dyskusje / CITI wcale nie jest elastyczny - dokad warto przeniesc ich karte?

  • CITI wcale nie jest elastyczny - dokad warto przeniesc ich karte? | "Konrad N>S>" <najswiezy@op.pl>
    citi bank dla mnie nie jest tak łaskawy jak dla innych grupowiczów.
    może mam pecha, ale nie udało mi się nic:

    karta kredytowa mastercard silver, główna i dodatkowa, limit 4000pln. limit
    wykorzystywałem przez 10 miesięcy (z jedenastu) powyżej 3600 (więcej niż 90%).
    mimo tego nie podniesiono mi limitu ani o złotówkę, a prośba telefoniczna
    potraktowana odmownie.
    wnioskowałem też o zmianę z silvera na gold, dla większych rabatów (głównie
    sklepy odwiedzane przez żonę), ale tu także stawiają warunki: wypowiedzieć
    silver, donieść zaświadczenia, i złożyć wniosek o gold. mam ich w nosie.

    same problemy. mnie tez nie chce się biegać z zaświadczeniami: znają mnie, widzą
    jak spłacam (zawsze w terminie, zawsze całość). poza tym nie jest to miłe, gdy
    ja wiem z lektury pbb że można golda dostać bez żadnego zaświadczania, a limity
    podnoszą sami bez proszenia.
    wniosku tez nie będę składał, bo to absurdalne, przecież już mam kartę.

    teraz pytanie:
    gdzie, dokąd warto przenieść tą kartę?
    który bank wyda mi kartę na podstawie wyciągów z citi (4000pln, wykorzystuję
    90%, spłacam jak należy)?

    zależy mi:
    - żeby były dwie (dodatkowa dla żony)
    - dobrze, żeby była bezpłatna lub opłata do zniesienia przy takim limicie
    wykorzystania środków, pierwszy rok bezpłatnie
    - musi być autoryzowana podpisem
    - dobrze by było gdybym nie musiał rezygnować z citibankowej karty, będzie
    większy limit łącznie
    - jeśli zachowam citi to limit może być podobny (4000), jeśli mam zrezygnować z
    citi to limit większy
    - wyciąg bezpłatny pocztą, lub bezpłatny podgląd na www (wystarczy taki jak
    "stary/poprzedni" citi), lub oba na raz
    - najchętniej mastercard (takie widzimisię), ew. może być visa; musi być
    wypukła.

    K>N>S>

  • Re: CITI wcale nie jest elastyczny - dokad warto przeniesc ich karte? | "gg" <gg@o2.pl>
    Użytkownik "Konrad N>S>" napisał w wiadomości
    news:fsdajp$2qh2$1@opal.icpnet.pl...
    > znają mnie, widzą jak spłacam (zawsze w terminie, zawsze całość).

    phiiiiiii..... nie dajesz się doić na odsetkach i karnych opłatach to masz.
    Nie zależy im na Tobie... jak byś nie spłacał w całości albo chociaż
    spóżniał się ze spłatą.... o to byłbyś wart zachodu... a tak?
    jak to się mówi na salonach: spieprzaj dziadu...

    --
    pozdr
    P.

  • Re: CITI wcale nie jest elastyczny - dokad warto przeniesc ich karte? | Kamil_Jońca <kjonca@poczta.onet.pl>
    Konrad N>S> pisze:
    > citi bank dla mnie nie jest tak łaskawy jak dla innych grupowiczów.
    > może mam pecha, ale nie udało mi się nic:
    >
    > karta kredytowa mastercard silver, główna i dodatkowa, limit 4000pln.

    Wyślij wypowiedzenie do citi. A co do wymagań to Mille może być dobrym
    pomysłem.

    KJ

  • Re: CITI wcale nie jest elastyczny - dokad warto przeniesc ich | Michal Jankowski <michalj@fuw.edu.pl>
    "Konrad N>S>" writes:

    > karta kredytowa mastercard silver, główna i dodatkowa, limit 4000pln.
    > limit wykorzystywałem przez 10 miesięcy (z jedenastu) powyżej 3600

    Doczekaj do pelnego roku, to moze sie im cos zmieni...

    MJ

  • Re: CITI wcale nie jest elastyczny - dokad warto przeniesc ich karte? | "Konrad N>S>" <najswiezy@op.pl>
    Użytkownik "gg" napisał w wiadomości
    news:fsdclb$d8j$1@nemesis.news.neostrada.pl...

    > phiiiiiii..... nie dajesz się doić na odsetkach i karnych opłatach to masz.

    racja, ale do połowy tylko:

    gdyby mi dali większy limit to być może łatwiej wpadłbym w pułapkę i nie byłoby
    mnie stać na spłątę. a wtdy ta karuzela odsetek i kar o jakiej piszesz mogłaby
    ruszyć.

    > Nie zależy im na Tobie... jak byś nie spłacał w całości albo chociaż spóżniał
    > się ze spłatą.... o to byłbyś wart zachodu... a tak?

    zrobiłem (nie liczę jednego miesiąca) 36000 obrotu - to wciąż mało?
    wciąż nie mają ze mnie zysku? to chyba ktoś w citibanku nie umie liczyć.

    > jak to się mówi na salonach: spieprzaj dziadu...

    i tak chyba przyjdzie mi zrobić.

    K>N>S>

  1 2 3 4  

Podobne