-
Citi KK - moje boje | Mithos <fake...
Dostalem dzisiaj poczta karte City. W srodku jest jakas karteczka, ze
moge odstapic od umowy w terminie 14 dni, ale tam trzeba podac numer
umowy oraz date jej zawarcia. Kwestia jest jednak taka, ze ja zadnej
umowy nie posiadam. Dzisiaj poczta dostalem karte, jakies smieci z
marketingowym belkotem, toip i tyle. Wypelnilem tylko wniosek i juz. Tak
wiec jak ewentualnie moge od danej umowy odstapic ?
Karte dostalem za sam podpis, nie musialem podawac ile zarabiam itp.
wobec czego dostalem jakis maly limit i tak sie zastanawiam co z tym zrobic:
a) przedstawic papiery o zarobkach,
b) wypowiedziec umowe.
W zasadzie to jest juz moja 4 KK (jedna w trakcie wypowiedzenia,
wyslalem wypowiedzenie do mBanku ale cos srednio chca je chyba przyjac
bo karta caly czas widnieje jako aktywna) i jest mi nie potrzebna.
Aczkolwiek dostalem ja za free, wiec pomyslalem ze potestuje i najwyzej
za pol roku zrezygnuje. Tylko, ze jak mam zrezygnowac jak nie mam nawet
umowy ?
Aczkolwiek poniewaz obecnie stykam sie z niesumiennoscia w Multibanku to
zastanawiam sie czy ich nie pozegnac i nie przeniesc sie do City.
--
pozdrawiam
Mithos
-
Re: Citi KK - moje boje | badzio <badzio...
Mithos napisał(a):
> Dostalem dzisiaj poczta karte City. W srodku jest jakas karteczka, ze
> moge odstapic od umowy w terminie 14 dni, ale tam trzeba podac numer
> umowy oraz date jej zawarcia. Kwestia jest jednak taka, ze ja zadnej
> umowy nie posiadam. Dzisiaj poczta dostalem karte, jakies smieci z
> marketingowym belkotem, toip i tyle. Wypelnilem tylko wniosek i juz. Tak
> wiec jak ewentualnie moge od danej umowy odstapic ?
Jestes pewien ze wypelniles tylko wniosek? Tez to przerabialem, wiec
zakladam ze mielismy takei same papierki do wypelnienia. Po drugiej
stronie wniosku bylo duzo literek i miejsce na 1-2 miejsca na podpisy -
a na gorze bylo napisane 'umowa':) Za jednym zamachem wypelniles wniosek
i z rozpedu umowe. Przynajmniej tak bylo w moim przypadku
> Karte dostalem za sam podpis, nie musialem podawac ile zarabiam itp.
> wobec czego dostalem jakis maly limit i tak sie zastanawiam co z tym
> zrobic:
> a) przedstawic papiery o zarobkach,
> b) wypowiedziec umowe.
c) pouzywac troche i zadzwonic z prosba o podwyzszenie limitu
Na razie (miesiac uzywania) wrazenia raczej pozytywne (chociaz serwis
internetowy - do dupy), mozliwosc placenia rachunkow karta bywa
przydatna, z info na grupie wynika ze uzytkownik karty jest traktowany
jak Klient a nie jak klient, na temat reklamacji tez slyszalem raczej
pozytyw a do darmowego przedluzenia wystarczaja niskie obroty.
Jedyne na co uwazaj, to platne, dobrowolne ubezpieczenia - ja
zaznaczylem we wniosku ze ich nie chce a przypadkiem byly wlaczone.
--
badzio
-
Re: Citi KK - moje boje | Mithos <fake...
badzio napisał(a):
> Jestes pewien ze wypelniles tylko wniosek? Tez to przerabialem, wiec
> zakladam ze mielismy takei same papierki do wypelnienia. Po drugiej
> stronie wniosku bylo duzo literek i miejsce na 1-2 miejsca na podpisy -
> a na gorze bylo napisane 'umowa':) Za jednym zamachem wypelniles wniosek
> i z rozpedu umowe. Przynajmniej tak bylo w moim przypadku
No tak bylo, ale rozumiem ze powinienem otrzymac z karta jeden egz.
umowy podpisany przez kogos upowaznionego z banku. Bo przeciez trudno
zebym od wniosku oderwal umowe ze swoim wlasnym podpisem. Tym niemniej
nic od banku nie dostalem. W Raiffeisen przyslali jakis swistek, ktory
sie nazywa umowa i pomimo ze wyglada nieciekawie to jednak umowa jest. A
w Citi nic.
> c) pouzywac troche i zadzwonic z prosba o podwyzszenie limitu
> Na razie (miesiac uzywania) wrazenia raczej pozytywne (chociaz serwis
> internetowy - do dupy), mozliwosc placenia rachunkow karta bywa
> przydatna, z info na grupie wynika ze uzytkownik karty jest traktowany
> jak Klient a nie jak klient, na temat reklamacji tez slyszalem raczej
> pozytyw a do darmowego przedluzenia wystarczaja niskie obroty.
> Jedyne na co uwazaj, to platne, dobrowolne ubezpieczenia - ja
> zaznaczylem we wniosku ze ich nie chce a przypadkiem byly wlaczone.
Watpie czy jest gorszy serwis internetowy od tego w Raiffeisen. Co do
opinii na temat KK Citi to je znam, kiedys juz zreszta tez mialem taka
karte ale byla to karta dodatkowa podlaczona pod czyjas karte (mlody bylem).
Aczkolwiek nie wiem czy za jakis czas nie wezme wszystkich swoich kart i
nie przeniose ich do jednego banku. Bo skoro teraz praktycznie daja
wszedzie karty za podpis, to po kilku miesiacach mozna miec w zasadzie
karte z limitem 10k bez dochodu i bez pracy.
--
pozdrawiam
Mithos
-
Re: Citi KK - moje boje | badzio <badzio...
Mithos napisał(a):
> No tak bylo, ale rozumiem ze powinienem otrzymac z karta jeden egz.
> umowy podpisany przez kogos upowaznionego z banku. Bo przeciez trudno
> zebym od wniosku oderwal umowe ze swoim wlasnym podpisem. Tym niemniej
> nic od banku nie dostalem. W Raiffeisen przyslali jakis swistek, ktory
> sie nazywa umowa i pomimo ze wyglada nieciekawie to jednak umowa jest. A
> w Citi nic.
Dostaniesz - z tego co kojarze jest to ksero tego co podpisales, z
(niekserowanym) podpisem kolesia z banku. Mi przyslali jakies 1.5tyg po
karcie.
> Watpie czy jest gorszy serwis internetowy od tego w Raiffeisen.
A to nie wiem - ja mam tylko doswiadczenie z mBankiem i Citi mnie porazilo
--
badzio
-
Re: Citi KK - moje boje | "Robert" <robek...
Użytkownik "Mithos"
news:enu0eh$82s$1...
> Dostalem dzisiaj poczta karte City. W srodku jest jakas karteczka, ze moge
> odstapic od umowy w terminie 14 dni, ale tam trzeba podac numer umowy oraz
> date jej zawarcia. Kwestia jest jednak taka, ze ja zadnej umowy nie
> posiadam. Dzisiaj poczta dostalem karte, jakies smieci z marketingowym
> belkotem, toip i tyle. Wypelnilem tylko wniosek i juz. Tak wiec jak
> ewentualnie moge od danej umowy odstapic ?
>
> Karte dostalem za sam podpis, nie musialem podawac ile zarabiam itp. wobec
> czego dostalem jakis maly limit i tak sie zastanawiam co z tym zrobic:
> a) przedstawic papiery o zarobkach,
> b) wypowiedziec umowe.
>
> W zasadzie to jest juz moja 4 KK (jedna w trakcie wypowiedzenia, wyslalem
> wypowiedzenie do mBanku ale cos srednio chca je chyba przyjac bo karta
> caly czas widnieje jako aktywna) i jest mi nie potrzebna. Aczkolwiek
> dostalem ja za free, wiec pomyslalem ze potestuje i najwyzej za pol roku
> zrezygnuje. Tylko, ze jak mam zrezygnowac jak nie mam nawet umowy ?
>
> Aczkolwiek poniewaz obecnie stykam sie z niesumiennoscia w Multibanku to
> zastanawiam sie czy ich nie pozegnac i nie przeniesc sie do City.
Mam to samo , otwieram KK w Citi bo Mbank i Multibank "porazaja" mnie swoja
niekompetencja ...
W Mbanku konto sobie na razie zostawie , ale Multi....jak negatywnie
rozpatrza moja reklamacje , to tego samego dnia zamykam rachunek....po
prostu masakra z nimi....dzis gosc z infolinii "robil mi laske " ze moze
przyjac w ramach wyjatku moja reklamacje....
Szkoda mi troche bo bardzo lubie ludzi z oddzialu Multi na Senatorskiej ,
naprawde dobra ekipa , maja dobre podejscie do klientow.
pozdr
Robek